Zabytkowy dom w Kunovicach został zbudowany w pierwszej trzeciej XIX wieku, w czasach po dwóch niszczących pożarach, które nawiedziły Kunovice w tym trudnym okresie. Niektóre części miasta były całkowicie zniszczone, więc nowe budynki rosły w niespotkanym dotąd tempie. Pierwotnie do budowy domów używano głównie drewna, które jednak stopniowo zastępowano gliną. Szalunek wykonano z gliny zmieszanej ze słomą. Od końca XVIII wieku aż do I wojny światowej nowe budynki budowano wyłącznie z niewypalonych, suszonych cegieł, które ludzie wyrabiali sobie sami. Dachy od połowy XVIII wieku wykonywano ze słomy lub trzciny, które później zastąpiły palone dachówki. Właśnie ten materiał budowlany został również wykorzystany do budowy zabytkowego domu w Kunovicach. Ostatnimi jego mieszkańcami byli chałupnicy, drobni posiadacze ziemi, która nie mogła ich utrzymać. Pracowali jako robotnicy u okolicznych chłopów lub szukali utrzymania u rzemieślników, albo sami wykonywali jakiś rzemiosło. W 2000 roku miasto Kunovice odkupiło dom od ostatniego właściciela. Dwa lata później udało się go częściowo zrekonstruować i udostępnić do zwiedzania. Do domu nr 679 wchodziło się przez przedpokój z czarną kuchnią, która została zachowana w niezmienionej formie. Po prawej stronie domu znajduje się izba z piecem kaflowym, gdzie spały dzieci, oraz kącik przeznaczony do modlitwy. Wystawa „izba” pokazuje, jak wyglądały siedziby ludzkie w Kunovicach do 1930 roku. Dziś można tutaj znaleźć przykłady strojów ludowych, prawo biesiadne, naczynia kuchenne i inne przedmioty codziennego użytku. Po lewej stronie pierwotnie mieściła się komora – zimowa kuchnia, która później służyła jako wolny pokój dla starych rodziców lub jako pokój dla nowożeńców. Wystawa „komora” przedstawia wygląd takich komór około 1950-1960 roku. W części podwórzowej budynku znajdowały się stajnie dla zwierząt domowych. Właściciele hodowali tutaj kozy, krowy, świnie i króliki. W tylnej części podwórka mieścił się mały ogródek, dół z gnojówką, przed gnojówką drewniana toaleta, w środkowej części podwórka przy sąsiednim murze znajdowała się duża wędzarnia, a na dole gołębnik. W domu nie było wodociągu, więc wodę ze studni przynoszono wiadrami z ulicy. Dziś na podwórku można obejrzeć małą wystawę sprzętu rolniczego używanego do uprawy pól, narzędzi i instrumentów używanych przez drobnych rzemieślników i chłopów.